- Nie
no, teraz tak serio. U kogo mogę spać ?
- U MNIE ! – wykrzyknęli wszyscy razem
- U mnie ! Tylko ja w tym domu mam dwu osobowe łóżko. – powiedział Harry susząc
zęby
- Cool story bro. – poklepałam loczka po ramieniu – ciągnijcie za wykałaczki.
Ten kto wyciągnie najdłuższą to… będzie zmuszony dzielić ze mną łóżko. Chyba że
nie chcecie to sobie pójdę. – zrobiłam minę zbitego pieska.
Liam poszedł do kuchni po długą wykałaczkę którą rozłamał na 5 części. Żeby
było sprawiedliwie, ja trzymałam kawałki drewienka i wymieszałam, po czym
chłopcy zaczęli losować. Wszyscy na raz wyciągnęli swoje części wykałaczki. Najbardziej
uradowany był Zayn, który myślał że wylosował najdłuższą, jednak po porównaniu
długości Harry zwycięską część.
- Boże dopomóż mi – odwróciłam się plecami do kłócących się chłopaków i zrobiłam
błagalną minę w kierunku sufitu.
- Także, wiesz. Dzisiaj zapowiada się ciekawa nocka – Loczek ruszył znacząco
brawiami.
- Nie w tym życiu, misiu. – wydusiłam uśmiech po czym się skrzywiłam – ale ja
śpię od ściany i nie masz prawa mnie dotknąć w nocy.
- Zobaczymy, za kilka miesięcy będziesz tego pragnąć – skrzyżował ręce i udawał
obrażonego.
- HAHAHAHAHA – w ciągu piętnastu sekund zdążyłam się położyć na ziemi ze śmiechu,
ale widząc dziwne miny łan dajrekszyn od razu się podniosłam, strzepnęłam kurz
z ramienia i dodałam – dobry suchar, Milordzie Haroldzie, ale tą przyjemność
zostawię Louisowi. – po czym jeszcze przetarłam łezkę która spłynęła po moim
policzku.
- Tynk Ci schodzi księżniczko – powiedział czerwonoporty chłopak, który
triumfalnie wypiął klatkę piersiową myśląc że udało mu się, mnie obrazić
- Woo, żeś mi pojechał. No po prostu się nie pozbieram – rzuciłam mu zabójcze spojrzenie,
a potem od razu wyjęłam lusterko i przetarłam palcem spływający tusz.
- To oglądamy w końcu ten film ? – jęknął błagalnie Niall – weźcie bo chcę już zjeść
ten popcorn. Ooon tak łaaadnie paachnie ! Rozumiecie ?! PACHNIE I CHCĘ GO
ZJEŚĆ. – nie to żeby coś ale serio go się przestraszyłam. Wyglądał jak wampir
siedzący nad rozlaną krwią, który nie pił już dobre kilka miesięcy.
- Tak, już włączam. Siadajcie – Powiedział Liam podchodząc do video i wkładając
płytę. W międzyczasie każdy już zajął swoje miejsce. Tak jak zostało ustalone
Zayn siedział po mojej lewej stronie, a Harry po prawej. Widziałam jak ręka
zielonookiego leci już za moje plecy.
- Och, kolejny nie sprawdzony sposób na podryw. Zabierz tą łapę. – uśmiechnęłam
się w kierunku właściciela ręki.
Zaczęły się zwiastuny filmów, które wyszły dobre 10 miesięcy temu do kin. Po rozpoczęciu
filmu było kilka, naprawdę strasznych momentów. Zerkając na drugą kanapę
zauważyłam Horana odwróconego tyłem, przykrytego kocem z ¼ miski popcornu.
Kiedy znowu spojrzałam na ekran telewizora wyskoczyła przestraszna morda
jakiejś starej kobity, z dziwne zdeformowanymi oczami, nosem i zębami. Po raz
kolejny się wystraszyłam. Zaczęłam piszczeć i automatycznie odskoczyłam do tyłu…
Wprost w ramiona Harrego. Ale teraz mi to nie przeszkadzało. Wolałam siedzieć
przytulona do Harrego niż patrzeć na ten okropny film !
_______________________________________
hyhy, czy Suzan będzie z naszym kochanym
Hazziątkiem ?
Myśle ze nie tak szybko :D hahahah ona ma fajny charakter :d pisz dalej czekam na kolejny rozdział
OdpowiedzUsuń