Cześć, jestem Suzan.
Mam 15 lat. Pochodzę z Limerick ( to w Irlandii ) ale obecnie mieszkam w
Londynie. Mój tato od kilkunastu dni jest menagerem brytyjskiego zespołu One
Direction. Powstał on tak jakby na oczach widzów X Factora. Ja z racji tego że
nie mogę zostać w domu sama, ponieważ nie mam rodzeństwa, a mama nie żyje będę
zmuszona jeździć w trasy wraz z nim. Jeszcze nigdy na owej nie byłam, więc mam
nadzieję że będę się dobrze bawiła. Pewnie pytacie który z chłopców najbardziej
mi się podoba ? Żaden. Wyglądają jak pedałki chociaż twardo zaprzeczają. Z
żadnym nie rozmawiałam dłużej niż 5 minut bo ( mówiąc metaforycznie ) usypiałam.
Słucham rocka. Marzę żeby Metallica lub Guns’n’Roses zagrali w moim mieście.
Albo żeby Kurt Cobain „ożył” i zagrał wraz z Nirvaną koncert w specjalnie dla
mnie. Nie ważne, tak się nie stanie. Chodzę do prywatnego gimnazjum razem z
NIMI. Od tygodnia na każdej przerwie mnie zaczepiają albo machają. Tak nie da
się żyć. Jedynym plusem tego wszystkiego jest to że za każdym razem jak któryś
z chłopaków spojrzy w moją stronę wszystkie psycho-faneczki i największe lansy
ze szkoły padają z zazdrości. To może być dziwne, ale jako jedna z niewielu
dziewczyn stwierdzam iż jestem ładna. To znaczy, nie to że całuję lusterko jak
się przeglądam, ani nie jestem jak ze snów ale… fuck it, jestem ładna. Mam
ciężki charakter, niełatwo mi zaimponować i wiedzą to wszyscy moi znajomi. Mam
jedną zasadę – albo jesteś przyjacielem, albo wrogiem, albo nikim ( ee, nikim w sensie że tak jakby
przeźroczysty, nie ma Cię w moim świecie) Mam jedną przyjaciółkę, z którą
włóczę się odkąd pamiętam. Tak żeby nie było nazywa Alice. Jest ładniejsza ode
mnie, ale to ja mam większe powodzenie u chłopaków. No tak, koniec żartów. To
chyba tyle o mnie.
Dawaj mi rozdział bo nie wytrzymam !! <3
OdpowiedzUsuńALICE!!!
OdpowiedzUsuńOch, rany Zuzeen, super że Suzan ich nie lubi! Ale świetnie! I w ogóle jestem dumna! :D
Czytam, czytam dalej!